CARE-MISSION Polska

Polska strona Care-Mission

  • Start
  • Care Mission
  • Misja
  • Zdjęcia
  • Projekt Care
  • Projekt CUD
  • Kontakt
  • Magazyn misyjny

Magazyn misyjny

Witamy w numerze 4-5/2026 magazynu Care Mission

Kolejny numer naszego magazynu dotarł do Ciebie pocztą. Modlimy się, aby sam Pan przyniósł Ci radość i zachętę podczas czytania tego, co przygotowaliśmy tym razem.
Zamieszczamy kilka nowych wiadomości z pól misyjnych w Kenii. Najpierw piszemy o praktycznych zadaniach, które stoją przed nami na stacji misyjnej w Kitengeli. Następnie przedstawiamy informacje o pracy misyjnej w Ilbisil, gdzie Joyce i Antony niedawno przebywali z wizytą i przesłali nam stamtąd raport.
Na wstępie tego numeru chcę przytoczyć fragment Pisma Świętego, słowa Jezusa, które wypowiedział po kuszeniu, gdy w synagodze w Nazarecie czytał z proroka Izajasza:
Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim, posłał mnie, abym uzdrawiał skruszonych w sercu, abym uwięzionym zwiastował wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność; Abym głosił miłościwy rok Pana. Potem zamknął księgę, oddał ją słudze i usiadł, a oczy wszystkich w synagodze były w nim utkwione. I zaczął do nich mówić: Dziś wypełniły się te słowa Pisma w waszych uszach. Łk 4,18–21
Na naszym krajowym froncie praca przebiega jak zwykle. Utrzymujemy stały kontakt przez internet zarówno z Kenią, jak i z Polską. Programy telewizyjne są nadal nadawane kilka razy w tygodniu i wciąż otrzymujemy wiadomości od nowych osób, które ich słuchają.
Wam, którzy wspieracie pracę misyjną poprzez Care Mission, możemy tylko powiedzieć, że wciąż doświadczamy błogosławieństw w pracy, w której uczestniczymy. Jest to dzieło Boga, w którym raz po raz stajemy się zwycięzcami. On o nas nie zapomniał, lecz działa w nas i przez nas, i widzimy Jego potężne ramię wyciągnięte nad pracą, w której wszyscy uczestniczymy. To jest wielka łaska. Nieustannie widzimy, że ludzie są posłuszni w swojej służbie poprzez przesyłane darowizny. Wielokrotnie widzieliśmy, jak pieniądze wpływają w określonych momentach, kiedy mamy rachunki, których termin płatności właśnie nadchodzi. Odczuwamy również, że jesteśmy otoczeni modlitwami wstawienniczymi wielu z tych, którzy są naszymi braćmi i siostrami w Panu. Otrzymujemy siłę, aby pełnić służbę, którą powierzył nam Pan, i możemy kłaść się spać, gdy nadchodzi wieczór ze świadomością, że pozostajemy pod Bożym prowadzeniem w naszym życiu. Jest to wielka, niewysłowiona łaska!
Osobiście chcę podziękować wszystkim wam, którzy modliliście się za mnie i nadal to robicie. Pan wykonuje swoje dzieło, a ja wciąż czuję siłę i odwagę, aby trwać w walce dla Jezusa. On nigdy mnie nie zawiódł i ja nigdy Go nie zawiodę. Obiecał, że będzie ze mną przez wszystkie dni i zawsze tak będzie. Boże obietnice są pewne. Wszystkie Jego obietnice otrzymały swoje TAK i AMEN!
Życzę Ci obfitego Bożego błogosławieństwa podczas lektury również tego numeru.
Braterskie pozdrowienia w Panu,

Oddvar Linkas

Jakich wozów szukasz?
Boże wozy są obrazem Bożych obietnic dla ciebie!

Wyjechali z Egiptu i przyjechali do ziemi Kanaan, do swego ojca Jakuba. I oznajmili mu: Józef jeszcze żyje i jest władcą nad całą ziemią Egiptu. I zasłabło jego serce, bo im nie wierzył. Lecz oni powtórzyli mu wszystkie słowa Józefa, które im powiedział. A kiedy zobaczył wozy, które Józef posłał, aby go na nich przywieziono, ożył duch ich ojca Jakuba. I Izrael powiedział: To mi wystarczy. Mój syn Józef jeszcze żyje. Pójdę i zobaczę go, zanim umrę. Rdz 45,25–28
Wozy człowieka
Zobacz, co uczynił faraon, gdy chciał sprowadzić lud Izraela z powrotem do niewoli w Egipcie.
Zaprzągł więc swój rydwan i wziął ze sobą swoich ludzi. Wziął też sześćset wyborowych rydwanów i wszystkie rydwany Egiptu oraz przełożonych nad każdym z nich. Wj 14,6–7
Podczas gdy lud Izraela przeszedł przez morze suchą nogą:
Od straży porannej Pan spojrzał na obóz Egipcjan ze słupa ognia i obłoku i pomieszał wojsko Egipcjan. I odrywał koła ich rydwanów, tak że z trudem je wlekli. Egipcjanie powiedzieli więc: Uciekajmy przed Izraelem, gdyż Pan walczy za niego przeciw Egipcjanom. Pan powiedział do Mojżesza: Wyciągnij rękę nad morze, aby wody wróciły na Egipcjan, na ich rydwany i na ich jeźdźców. Mojżesz wyciągnął więc rękę nad morze, a ono o poranku powróciło do swojej mocy, Egipcjanie zaś uciekali mu naprzeciw. Tak Pan pogrążył Egipcjan w środku morza. Wtedy wody wróciły i okryły rydwany i jeźdźców, i całe wojsko faraona, które weszło za nimi w morze. Nie pozostał ani jeden z nich. Wj 14,24–28
Nad Morzem Czerwonym wydarzyło się coś szczególnego, gdy wojsko faraona próbowało uczynić to samo. Rydwany faraona zostały pogrzebane w Morzu Czerwonym. Walka przeciwko Bogu i Jego ludowi prowadzi do tragicznych skutków.
Ludzie próbowali przewieźć arkę na wozie, gdy chcieli sprowadzić ją z domu Obed-Edoma z powrotem do Izraela.
A gdy przybyli do klepiska Nachona, Uzza wyciągnął rękę do arki Boga i pochwycił ją, gdyż woły ją szarpnęły. I zapłonął gniew Pana przeciwko Uzzie, i Bóg zabił go za uchybienie. I umarł tam przy arce Boga. 2 Sm 6,6–7

Widzimy, że ludzkie pomysły i wynalazki mające służyć szerzeniu Jezusa okazują się nieskuteczne. Ludzkie metody wspierania Bożej sprawy nigdy nie były początkiem prawdziwego przebudzenia.
Boże wozy
Ognisty rydwan zabrał Eliasza
Kiedy więc szli i rozmawiali, oto ognisty rydwan i ogniste konie oddzieliły ich obu. I Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba.
2 Krl 2,11
Syryjczycy mieli konie i rydwany w Dotanie.
Sługa Elizeusza zobaczył górę pełną ognistych koni i rydwanów.
Wtedy modlił się Elizeusz: Panie, otwórz, proszę, jego oczy, aby widział. Pan otworzył oczy tego sługi i ten zobaczył: oto góra była pełna koni i ognistych rydwanów wokół Elizeusza. 2 Krl 6,17
Zbudowałeś na wodach swoje komnaty, czynisz obłoki swym rydwanem, chodzisz na skrzydłach wiatru. Ps 104,3
Rydwanów Bożych jest dwadzieścia tysięcy, wiele tysięcy aniołów; Pan przebywa wśród nich w świątyni, jak na Synaju. Ps 68,17
To Duch objawił mu tę prawdę. O co się modlisz? Boże wozy są przygotowane dla ciebie.
Uczyń jak Jakub. Idź i zobacz wozy.
Wtedy duch Jakuba ożył. Izrael powiedział: To wystarczy! Józef, mój syn, jeszcze żyje! Jezus żyje i posłał ci wszystkie swoje obietnice, jeśli przyjąłeś Go jako swojego Zbawiciela i Pana.
Być może przeżywasz trudności, problemy, smutek, nieporozumienia i różnego rodzaju cierpienia. Patrzenie na Boże obietnice da ci nową nadzieję, odwagę i pewność, że Jezus, który cię zbawił, ma także moc zachować cię, wysłuchać twoich modlitw i na nie odpowiedzieć oraz wypełnić wszystkie swoje obietnice. Biblia mówi nam, że wszystkie Jego obietnice otrzymały swoje „Tak” i „Amen”.
Jak długo jeszcze będziesz się smucić? Wejdź do tych wozów! Niech Boże obietnice otoczą cię pewnością i wiarą, która przeprowadzi cię przez wszystko, co cię spotka.
Spójrz na piękno wszystkich tych 22 000 wozów! One zaprowadzą cię do Józefa!
Kim jest dziś dla nas Józef? To JEZUS!

CZTERY EWANGELIE

Słowo „ewangelia” oznacza „dobre wiadomości, radosne przesłanie”.
EWANGELIA O KRÓLESTWIE
Ewangelia o tym, że Bóg ustanowi królestwo na ziemi. Jezus, Syn Dawida, będzie panował w tym królestwie.
Będzie on wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan da mu tron jego ojca Dawida. I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca. Łk 1,32–33
Uczniowie głosili to królestwo. Kiedy Jezus został odrzucony jako Król i został ukrzyżowany, głoszenie o tym królestwie zakończyło się.
I rozesłał ich, żeby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Łk 9,2
EWANGELIA BOŻEJ ŁASKI
Jest to Ewangelia łaski.
Lecz ja o to nie dbam, a moje życie nie jest mi tak drogie, bylebym tylko z radością dokończył mój bieg i posługę, którą otrzymałem od Pana Jezusa, by dać świadectwo o ewangelii łaski Bożej. Dz 20,24
Ewangelia o zbawieniu dla każdego, kto wierzy.
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. J 3,16
Paweł głosił tę szczególną Ewangelię.
Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany apostoł, odłączony do głoszenia ewangelii Boga; Rz 1,1
Ważne jest, aby dotrzeć z tą Ewangelią. Ta Ewangelia daje przygotowanie i zdolność do walki.
Nie przekraczamy bowiem ponad miarę samych siebie, jakbyśmy nie dotarli aż do was, bo przyszliśmy aż i do was z ewangelią Chrystusa. 2 Kor 10,14
I obuwszy nogi w gotowość ewangelii pokoju. Ef 6,15
CHWALEBNA EWANGELIA
Jest to Ewangelia o „Bożej łasce”, która mówi o Tym, który został uwielbiony i który prowadzi wielu synów do chwały.
Wypadało bowiem temu, dla którego jest wszystko i przez którego jest wszystko, aby, doprowadzając wielu synów do chwały, wodza ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienie. Hbr 2,10
Ta Ewangelia daje pocieszenie i nadzieję tym, którzy oczekują Jezusa w chwale.
Oczekując błogosławionej nadziei i chwalebnego objawienia się wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa. Tt 2,13
To z powodu tej Ewangelii szatan zaślepia umysły niewierzących, aby nie wierzyli w przyjście Jezusa w chwale.
A jeśli nasza ewangelia jest zakryta, to jest zakryta dla tych, którzy giną; W których bóg tego świata zaślepił umysły, w niewierzących, aby nie świeciła im światłość chwalebnej ewangelii Chrystusa, który jest obrazem Boga. 2 Kor 4,3–4
WIECZNA EWANGELIA
I zobaczyłem innego anioła lecącego środkiem nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi, wszystkim narodom, plemionom, językom i ludom; Obj 14,6
Jest to Ewangelia głoszona przez anioła tuż przed surowymi sądami czasu ucisku. Jest to jedyna Ewangelia, której głoszenie zostało powierzone aniołowi. Nie jest to Ewangelia o KRÓLESTWIE, ani Ewangelia ŁASKI.
Jej głównym tematem nie jest ZBAWIENIE, lecz SĄD.
Mówiącego donośnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, bo przyszła godzina jego sądu. Oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, morze i źródła wód. Obj 14,7
Jest to Ewangelia dla Izraela i dla wszystkich, którzy przechodzą przez „sąd ognia”. Nazwana jest Ewangelią, ponieważ jest „dobrą wiadomością”, że ich cierpienia wkrótce się skończą, gdy sąd i zniszczenie dotkną antychrysta i jego zwolenników. Zachęca ludzi, aby oddawali chwałę Bogu jako STWÓRCY, a nie ZBAWICIELOWI. Jest to więc WIECZNA EWANGELIA. Jest to Ewangelia, która mówi: „Bójcie się Boga, oddajcie Mu chwałę, ponieważ nadeszła godzina sądu.” Oraz: „Oddajcie Mu chwałę jako Temu, który stworzył niebo i ziemię, morze i źródła wód.”
WAŻNE JEST ROZRÓŻNIANIE MIĘDZY RÓŻNYMI EWANGELIAMI
Nie tylko ze względu na ich przesłanie, ale również ze względu na czas, którego dotyczą. W przeciwnym razie powstaje zarówno zamieszanie, jak i fałszywa nauka. Paweł widział konieczność ostrzegania przed głoszeniem, które nie zgadzało się z proroczym obrazem.
INNA EWANGELIA
Ważne jest zarówno ujawnianie, jak i powstrzymywanie tych, którzy przynoszą inną ewangelię. To, co głoszą, zniszczy fundament pierwszych prawdziwych Ewangelii, o których tutaj czytałeś. I odbierze radość z ważnego przesłania Biblii.
Schwytajcie nam lisy, małe lisy, które psują winnice, ponieważ nasze winnice kwitną. Pnp 2,15
Pamiętaj, że lisy nie zawsze działają w sposób widoczny. Nie wspinają się na winorośle ani inne drzewa, ale atakują korzenie. Wielu czyta listy Pawła. Był on wcześniej faryzeuszem i doskonale znał literę prawa. Prześladował tych, którzy wierzyli w Jezusa. Ale pewnego dnia spotkał Jezusa, narodził się na nowo i zobaczył, że nadszedł czas Ewangelii łaski i chwały. To, czego dokonał w swoim dawnym życiu, prześladując wierzących w Jezusa, stało się dla niego jak anioł szatana, który uderzał go przez całe życie. Tutaj otrzymasz kilka fragmentów Pisma, w których ostrzega przed obcą nauką i rzeczami, które mogą odciągnąć ludzi od radości w Jezusie i dziele, którego On dokonał.
Dziwię się, że tak szybko dajecie się odwieść od tego, który was powołał dzięki łasce Chrystusa, do innej ewangelii; Która nie jest inną; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą wypaczyć ewangelię Chrystusa. Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, która wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty. Czy teraz bowiem chcę pozyskać ludzi, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługa Chrystusa. A oznajmiam wam, bracia, że głoszona przeze mnie ewangelia nie jest według człowieka Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się jej od człowieka, ale przez objawienie Jezusa Chrystusa. Ga 1,6–12
Inny Jezus, inny duch albo inna Ewangelia.
Chodzi tutaj o wypaczenie prawdziwej Ewangelii.
Gdyby bowiem przyszedł ktoś i głosił innego Jezusa, którego my nie głosiliśmy, albo gdybyście przyjęli innego ducha, którego nie otrzymaliście, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosilibyście go z łatwością. 2 Kor 11,4
Ewangelia łaski i chwalebna Ewangelia to ta, którą Jezus przyniósł podczas swojego pierwszego przyjścia. Ta Ewangelia była i jest zarówno dla Żydów, jak i dla pogan. Nikt w naszych czasach nie może zostać zbawiony przez inne ewangelie. Jezus jest jedyną drogą do zbawienia. Żydzi zostali uwolnieni od prawa jako wychowawcy, gdy przyszedł Chrystus. A my, poganie, którzy nigdy nie mieliśmy prawa (było ono tylko dla Żydów), otrzymaliśmy Ewangelię łaski i chwały, abyśmy mogli zostać zbawieni przez wiarę w Jezusa jako naszą ofiarę przebłagalną. Czy możemy więc nadal grzeszyć dlatego, że nie jesteśmy pod prawem i nigdy pod nim nie byliśmy?
Nie. Mogę podać ci taki fragment Pisma (sumienie wskazuje tutaj na głos Ducha w osobie narodzonej na nowo):
Gdy bowiem poganie, którzy nie mają prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, oni, nie mając prawa, sami dla siebie są prawem. Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających; Rz 2,14–15
Nowe narodzenie daje ci Ducha Świętego jako zadatek w twoim sercu. Duch ma owoc, który On chce, abyśmy ty i ja wydawali w naszym życiu. To jest owoc Ducha. To działanie Ducha sprawia, że z naszej nowej natury czynimy to, co Duch wykonuje w nas.

Dlaczego?

Często używamy tego słowa w związku z tym, co dzieje się w naszym życiu. Często pojawia się w nas pytanie „dlaczego”, kiedy nie rozumiemy rzeczy, które się wydarzyły. Jest wiele rzeczy, na które nigdy nie otrzymamy odpowiedzi w tym życiu i wierzę, że również w dniu, kiedy odejdziemy do nieba, nigdy nie będzie konieczne, abyśmy znajdowali na nie odpowiedzi. Jednak chciałbym, abyśmy przyjrzeli się trochę jednemu „dlaczego”, które znajdujemy w następującym wersecie z Biblii:
Gdyby więc doskonałość była osiągalna przez kapłaństwo lewickie – gdyż lud otrzymał prawo oparte na nim – to jaka byłaby jeszcze potrzeba, aby pojawił się inny kapłan według porządku Melchizedeka, a nie był mianowany według porządku Aarona? Hbr 7:11
Pierwszym słowem, przy którym się zatrzymujemy, jest „doskonałość”.
Czy było Bożym planem, abyśmy mogli stać się doskonali? W takim razie naprawdę musimy się postarać!
Czy lewickie kapłaństwo było doskonałe? Nie mogło takie być według tego fragmentu Pisma.
Plemię Lewiego było plemieniem kapłańskim w czasach prawa a Aaron był arcykapłanem dla ludu Izraela.
Jeśli tylko spojrzymy na Aarona, odkryjemy, że nie był on doskonały. Kiedy Mojżesz przebywał na górze razem z Panem, Aaron odlał złotego cielca z ozdób, które izraelskie kobiety zabrały ze sobą z Egiptu. Następnie powiedział całemu ludowi, że mają oddawać cześć temu złotemu cielcowi, ponieważ to on wyprowadził ich z Egiptu:
I cały lud pozdejmował złote kolczyki, które były w ich uszach, i zanieśli je do Aarona. Gdy on przyjął je z ich rąk, ukształtował je rylcem i uczynił z nich odlanego cielca. I powiedzieli: Oto są twoi bogowie, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Egiptu. 2 Moj 32:3–4
Nie, oni nie byli doskonali. Ale skoro plemię, które sam Bóg wybrał i ustanowił do swojej służby, musiało uznać, że nikt z nich nie był doskonały, to co musiało się wydarzyć, aby Bóg mógł mieć lud, który w Jego oczach byłby doskonały? Musiał przyjść inny arcykapłan!
Ten arcykapłan prawdopodobnie objawił się Abrahamowi poprzez cud przed czasem prawa, zanim Izrael stał się narodem i zanim wybór Lewitów stał się rzeczywistością. Nazywał się Melchizedek:
A Melchisedek, król Salemu, wyniósł chleb i wino. Był on kapłanem Boga Najwyższego. 1 Moj 14:18
Salem jest tym samym co Jerozolima. Najpierw miasto nazywało się Jebus, następnie Salem, a potem Jerozolima. Sytuacja jest taka, że kiedy Melchizedek objawił się Abrahamowi, było to na długo przed tym, zanim istniał jakikolwiek król w Jerozolimie. Mamy więc tutaj duchowe królestwo u Melchizedeka. Większość interpretatorów Biblii uważa, że był on Chrystusem objawionym w Starym Testamencie. Zgadza się to z następującymi wersetami z Listu do Hebrajczyków:
Ten bowiem Melchizedek, król Salemu, kapłan Boga Najwyższego, wyszedł na spotkanie Abrahama wracającego po rozgromieniu królów i pobłogosławił go. Hbr 7:1
Wiadomo bowiem, że nasz Pan pochodził z pokolenia Judy, o którym to pokoleniu odnośnie kapłaństwa Mojżesz nic nie mówi. Jest to jeszcze bardziej oczywiste, skoro na podobieństwo Melchizedeka pojawia się inny kapłan; Hbr 7:14–15
A więc tym nowym arcykapłanem, który musiał przyjść, aby jacyś ludzie mogli stać się doskonali w oczach Boga, jest Jezus Chrystus. Pozostajemy tutaj przy tym, co jest napisane w Hbr 7:14, że Jezus pochodzi z plemienia Judy. Matka Jezusa, Maria, pochodziła z plemienia Judy i dlatego Jezusa uważa się za Żyda. Józef również pochodził z plemienia Judy, ale nie był ojcem Jezusa. To Bóg jest ojcem Jezusa. I jest to szczególnie opisane w następującym wersecie z Biblii:
A jeśli chodzimy w światłości, tak jak on jest w światłości, mamy społeczność między sobą, a krew Jezusa Chrystusa, jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu. 1 J 1:7
Tutaj również wchodzi w obraz duchowa rzeczywistość. Jezus przyszedł na świat, aby oczyścić nas z wszelkiego grzechu. To przez Jego śmierć na krzyżu zostaliśmy oczyszczeni z grzechu. Krew, która została wylana na Golgocie, została wniesiona do niebiańskiej świątyni i zaakceptowana przez Ojca jako ofiara za grzech całego świata.
Ani nie przez krew kozłów i cieląt, ale przez własną krew wszedł raz do Miejsca Najświętszego, zdobywszy wieczne odkupienie. Hbr 9:12
Jak działa ta krew? Teraz wchodzimy w duchowy język i duchowe rozumienie Biblii. 1 J 1:7, który przeczytałeś, jest napisany do
ludzi narodzonych na nowo. I nie jest napisane, że krew Jezusa oczyściła z wszelkiego grzechu, lecz oczyszcza. A więc jest to ciągłe oczyszczanie. Przez życie nowym życiem w Chrystusie pozostajemy zawsze czyści. Działa to w taki sam sposób jak krew w naszych ciałach. Wykonuje proces oczyszczania, który sprawia, że nie umieramy, lecz żyjemy. W ten sam sposób krew Jezusa, mówiąc duchowo, utrzymuje nas czystymi i sprawia, że jako jedność, jako zbór, jesteśmy utrzymywani przy życiu. Bycie w Chrystusie sprawia, że wszyscy narodzeni na nowo stają się jednym stworzeniem, ponieważ przez wiarę w słowa Jezusa zamieszkujemy w Chrystusie, który jest nowym stworzeniem. Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe. 2 Kor 5:17
To, co stare przeminęło, możemy chętnie rozumieć jako nasze stare życie, ale najbardziej prawdopodobne jest, że mówi to o czasie prawa, który nie mógł nikogo doprowadzić do doskonałości. Czas prawa jest w Biblii rozumiany jako czas pod wychowawcą, który wymaga posłuszeństwa.
Tak więc prawo było naszym pedagogiem do Chrystusa, abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni. Gal 3:24
Tekst oryginalny można przetłumaczyć jako „aż do Chrystusa” lub „dopóki Chrystus nie przyszedł”. Kiedy Jezus umarł na Golgocie, zostało zawarte nowe przymierze między Bogiem a ludźmi. Jest to przymierze krwi. Nie były już wtedy potrzebne dalsze ofiary ze zwierząt, jak w czasach prawa. Odkupienie Jezusa jest wieczne. Zwróć uwagę, że Biblia nigdy nie pisze, że my staliśmy się nowymi stworzeniami. Oczywiście nasze życie zostało przemienione i nie ma problemu, jeśli używamy tego wyrażenia. Ale znaczenie Biblii jest takie, że nowym stworzeniem jest Jezus.
Tak i wy uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żywych dla Boga w Jezusie Chrystusie, naszym Panu. Rz 6:11
Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha. Rz 8:1
Tak my, chociaż liczni, jestesmy jednym ciałem w Chrystusie, ale z osobna jesteśmy członkami jedni drugich. Rz 12:5
Tutaj Paweł mówi o narodzonych na nowo jako o jedności w Chrystusie. Kiedy patrzymy na ludzi wokół nas, szybko wyrabiamy sobie opinię o różnych osobach, które spotykamy i z którymi przebywamy. Ale kiedy Bóg patrzy na nas, wtedy widzi Jezusa Chrystusa. A my jesteśmy ukryci w Chrystusie i w ten sposób doświadczamy ze strony Boga przypisanej sprawiedliwości, która jest sprawiedliwością Chrystusa.
Lecz teraz bez prawa została objawiona sprawiedliwość Boga, poświadczona przez prawo i proroków. Jest to sprawiedliwość Boga przez wiarę Jezusa Chrystusa dla wszystkich i na wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy. Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga; Rz 3:21–23
Lecz wy z niego jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem; 1 Kor 1:30
Teraz mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego Jezus musiał przyjść. Było to po to, abyśmy mogli zamieszkać w Nim i otrzymać przypisaną Jego sprawiedliwość. Jaką radość daje to naszym sercom! Mamy wdzięczność wobec Jezusa, który nas zbawił i dał nam to wszystko. On jest tym, który jest gwarancją naszego zbawienia. To dzięki mocy własnej krwi Jezusa również Ojciec mógł wzbudzić Go z martwych:
A Bóg pokoju, który przez krew wiecznego przymierza wyprowadził spośród umarłych
wielkiego pasterza owiec, naszego Pana Jezusa; Hbr 13:20
Modlę się, aby uwielbiona radość napełniła wszystkie serca, które czytają ten fragment. Najważniejszym ze wszystkich „dlaczego”, jakie masz, jest to, abyś otrzymał odpowiedź na pytanie „dlaczego Jezus umarł za ciebie i jaki rezultat to przyniosło”.
On otworzył dla nas niebo. Czeka nas wieczność w niebie, gdzie wszystko zostanie przygotowane na dzień naszego odejścia z tego świata. Wierzę, że Jezus wkrótce przyjdzie. Wierzę, że czas naszego pochwycenia jest u drzwi. W Chrystusie jesteśmy zawsze gotowi, by doświadczyć porwania w powietrze, gdzie Go spotkamy. To jest nasza pociecha!

Prace praktyczne w Kitengeli!

Minęło już wiele lat od chwili, gdy w Kitengeli powstały pierwsze budynki. Przez cały ten czas staraliśmy się rozbudowywać teren o niezbędne obiekty, aby zapewnić miejsce do zamieszkania osobom pracującym w tym ośrodku misyjnej. Najpierw powstał budynek dla dziewcząt uratowanych przed obrzezaniem i przymusowym małżeństwem. Jednocześnie pojawiła się potrzeba wybudowania domu, który mógłby służyć jako mieszkania dla czterech małych rodzin, czyli miejsca zamieszkania dla pracowników ośrodka misyjnego. Następnie wybudowaliśmy budynek przedszkola, które miało zapewnić najuboższym dzieciom bezpłatną edukację. Dzięki temu mogły one później kontynuować naukę w zwykłej szkole podstawowej. Z czasem zaczęliśmy prowadzić szkołę podstawową w budynku, w którym wcześniej mieszkały dziewczęta. W związku z tym pojawiła się potrzeba budowy większego budynku z mieszkaniami dla nauczycieli i kolejnych pracowników. Następnie przyszedł czas na budowę domu dziecka dla dziewcząt. Okazało się, że większość dzieci, które tam przyjęliśmy, to małe dziewczynki uratowane przed dokładnie tymi samymi rytuałami i zwyczajami, które są praktykowane przez plemię Masajów. Jak łatwo zrozumieć, pojawiła się również potrzeba budowy budynku szkolnego, który pomieściłby zarówno szkołę podstawową, jak i szkołę ponad podstawową. Był to największy z sześciu budynków, które obecnie znajdują się w naszym ośrodku misyjnym w Kitengeli.

Dom dziecka w Kitengeli

Kiedy w tym artykule mówimy o pracach praktycznych, mamy na myśli konserwację oraz częściową renowację budynków, które zostały wybudowane wiele lat temu. Budynki wznoszone w Kenii niszczeją znacznie szybciej niż w naszych krajach. Są również bardziej narażone na silne burze i ulewne deszcze. Łatwo dochodzi do przecieków dachów lub do uszkodzeń pokrycia dachowego przez silny wiatr. Wiele lat temu, gdy budowaliśmy dom dziecka w Indiach, wykonaliśmy płaski dach, który służył mieszkańcom jako miejsce wypoczynku. Próbowaliśmy zastosować takie samo rozwiązanie w dwóch naszych budynkach w Kitengeli w Kenii, jednak nie okazało się ono zbyt udane.
Dom dziecka, który widać na zdjęciu, jest budynkiem najbardziej dotkniętym przez warunki atmosferyczne i naturalne zużycie. Po wejściu na dach można zauważyć, że w wielu miejscach beton zaczął się kruszyć i pojawiły się pęknięcia. Silne wiatry i ulewne deszcze mogą łatwo powodować uszkodzenia również wewnątrz budynku. Zdarzyło się to już dwukrotnie i zlecaliśmy naprawę szkód zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Problem jednak nie został rozwiązany. Ponownie nadszedł czas, aby coś z tym zrobić. Budynek został zbudowany na fundamencie, który może utrzymać dwie kondygnacje widoczne na zdjęciu, ale nie możemy dobudować trzeciego piętra. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wykonanie całkowicie nowego dachu nad tym budynkiem. Wewnątrz budynku zarówno sufity, jak i ściany noszą ślady zawilgocenia. Chcemy wykorzystać porę suchą, kiedy wszystko dobrze wyschnie, i wtedy rozpocząć prace wewnątrz. Prace będą polegały głównie na skrobaniu i malowaniu ścian, regulacji części drzwi wewnętrznych oraz naprawie elementów instalacji elektrycznej, które tego wymagają.

Budynek mieszkalny dla nauczycieli i innych pracowników ośrodka misyjnego

Ten budynek również wymaga pewnych napraw. Został zaprojektowany w taki sposób, że w przyszłości można dobudować jeszcze jedną kondygnację. Na razie nie ma takiej potrzeby, ale możliwość pozostaje. W tym budynku występuje ten sam problem co w budynku domu dziecka. Pojawiają się oznaki wskazujące, że w przyszłości również tutaj mogą wystąpić przecieki przez dach. Do tej pory jednak takie problemy się nie pojawiły. Natomiast wkrótce należałoby zająć się klatką schodową znajdującą się w podwyższonej części budynku, widocznej pośrodku zdjęcia. Schody są betonowe, lecz po wielu latach użytkowania uległy znacznemu zużyciu. Rozważamy ułożenie płytek na całej klatce schodowej. W mieszkaniach również konieczne są pewne prace konserwacyjne, jednak nie wykraczają one poza to, czego można się spodziewać w budynku codziennie użytkowanym przez wiele osób.
Dwukrotnie gościliśmy osoby z Norwegii i Polski, które przyjechały do Kenii, aby ocenić stan budynków. Postanowiliśmy jak najszybciej podjąć odpowiednie działania. Przed nami wiele decyzji. Należy uzyskać oferty wykonawców, porównać ceny, ale także ocenić jakość planowanych prac. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy pamiętają również o tej praktycznej sprawie w swoich modlitwach.

STACEY

Opiekun Ośrodka Misyjnego (OOM): To jest Stacey, siostra Anne. Kiedy pojechaliśmy do niej z Lili, zrozumieliśmy jej potrzebę. Opowiedziałem Lili o tej dziewczynce, kiedy uratowaliśmy jej siostrę. Wtedy zobaczyłem tę małą dziewczynkę i dowiedziałem się, że mieszkała u swojej babci.
Care Mission (CM): A co z rodzicami?
OOM: Jej matka zmarła. Został więc tylko ojciec. Potem ojciec odszedł i ponownie się ożenił. Dlatego dziewczynka mieszkała u swojej babci.
CM: Czyli przyjechała tutaj, gdy miała około 8 lub 9 lat?
OOM: Tak. Wtedy tutaj przyjechała. Nie mogła wcześniej chodzić do szkoły. Kiedy pojechaliśmy tam, gdzie mieszkała, poszła raz do szkoły, ale następnego dnia już nie poszła z powodu odległości. To miejsce jest bardzo zarośnięte, żyją tam dzikie zwierzęta. To było ogromne wyzwanie.
CM: Czy to jest trochę daleko stąd?
OOM: Tak, bardzo daleko. Pojechaliśmy tam z Lili i innymi osobami, które przyjechały tutaj.
CM: Chciałbym więc zapytać ciebie, Stacey: Co myślisz o tym miejscu? Czy jesteś szczęśliwa, że tutaj jesteś?
Stacey: Tak.
CM: Dobrze. Czy możesz coś powiedzieć o tym? Czy masz nowych przyjaciół? I czego uczysz się w szkole? Czy wszystko dobrze się układa?
Stacey: Dobrze radzę sobie w szkole. Uczę się!
CM: A czy masz jakieś marzenia? Co chciałabyś robić, kiedy dorośniesz?
Stacey: Chcę zostać nauczycielką.
CM: Nauczycielką! Ach. Czy są jakieś konkretne przedmioty, które szczególnie lubisz? Na przykład angielski, suahili, matematykę, biologię?
Stacey: Angielski.
CM: Lubisz angielski? To ważne, ponieważ dzięki angielskiemu możesz nauczyć się wielu nowych rzeczy. Więc twoim marzeniem jest zostać nauczycielką.
OOM: Pod koniec drugiego semestru jej klasa miała egzamin z matematyki i ona była najlepsza.
CM: Och, to dobrze! Czyli lubisz też liczby? A co z chrześcijaństwem i kościołem? Jak to jest dla ciebie być tutaj razem z innymi dziewczynami? Czy macie tutaj jakieś spotkania? Słyszałem, że macie wspólnotę. Czy kochasz Jezusa?
Stacey: Tak.
CM: Cieszę się, że to słyszę. Wiesz, to jest najważniejsza rzecz, jaką możesz zrobić.
OOM: One również chodzą do szkółki niedzielnej każdej niedzieli. Ona także prowadzi program spotkań.
CM) Czyli potrafisz to robić? Czasami prowadzisz spotkania? Och, jesteś naprawdę zdolna! Powinnaś być z siebie dumna. Masz ku temu wszelkie powody.
Stacey: Bardzo dziękuję.
CM: Czy jest coś, co chciałabyś powiedzieć Oddvarowi? Czy jesteś wdzięczna za to, że przygotował to miejsce, abyś mogła tutaj być?
Stacey: Tak, ogromnie!

VICTORIA

Nazywam się Victoria. Przyjechałam tutaj, gdy miałam 9 lat, w 2017 roku, a teraz mam 17 lat. Chodziłam tutaj do szkoły podstawowej, a szkołę średnią ukończyłam w Kitui, w szkole o nazwie St. Bridget’s Syumonyu Girls.
CM: Dlaczego tutaj przyjechałaś? Jaki był powód?
Victoria: Przyjechałam tutaj z powodu naszych zwyczajów związanych z obrzezaniem.
CM: Co powiedzieli wtedy twoi rodzice, kiedy zdecydowałaś się przyjechać tutaj zamiast przejść przez te rzeczy?
Victoria: Rodzice, Joyce i Antony uratowali mnie i naprawdę bardzo mi to pomogło. [Victoria nie mówi, jak jej biologiczni rodzice zareagowali, kiedy miała 9 lat i nie chciała zostać obrzezana].
CM: A teraz masz 17 lat. Jak to jest być tutaj i mieszkać w tym miejscu?
Victoria: Tutaj jest bardzo dobrze, wszystko jest w porządku. Ludzie rozumieją się nawzajem. Kiedy chcesz porozmawiać o jakimś problemie, zajmują się tobą i pomagają tam, gdzie jest taka potrzeba. Dobrze radzę sobie również w szkole i chciałabym studiować radiografię albo geoinformatykę.
CM: Jaki jest twój wymarzony zawód?
Victoria: Chcę studiować radiografię.
CM: A co ze wspólnotą tutaj? Przypuszczam, że chodziłaś również do szkółki niedzielnej od kiedy byłaś mała.
Victoria: Tak, chodziłam do szkółki niedzielnej. Był taki czas, kiedy byłam nauczycielką w szkółce niedzielnej. Nadal śpiewam w kościele, uwielbiam Jezusa i chcę Go wywyższać. Również tutaj w ośrodku miyjnym nadal prowadzę śpiew i modlitwy.
CM: Bardzo dziękuję. To bardzo dobrze słyszeć.
Chciałbym cię zachęcić, abyś po prostu dalej to robiła. Prowadzenie pieśni i uwielbienia jest czymś pięknym, a Bóg będzie cię wzmacniał i dodawał ci otuchy każdego dnia.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Victoria: Dziękuję. Amen.

Brama ośrodka misyjnego w Kitengeli

Ruch przez tę bramę jest duży. Po wewnętrznej stronie tej bramy mieszka około 50 osób. Są to dziewczęta, które otrzymują zarówno duchową, jak i materialną pomoc oraz wychowanie. Są tam nauczyciele i pracownicy, którzy każdego dnia aktywnie działają w tym miejscu. Pragniemy, aby jak najwięcej osób mogło wejść przez tę bramę i znaleźć pomoc, a także aby zostały odnalezione przez Jezusa, który pragnie dać im zbawienie. Najważniejsze dla nas jest zobaczyć rezultaty dla Królestwa Bożego. Wielkim błogosławieństwem jest widzieć, jak ludzie przyjmują Jezusa jako swojego osobistego Zbawiciela, zostają ochrzczeni w wodzie i w Duchu oraz doświadczają życia, którego wcześniej nigdy nie mogliby sobie wyobrazić. Cieszymy się ze wszystkich, którzy przychodzą do ośrodka misyjnego. Otwieramy bramę dla wszystkich, którym mamy możliwość pomóc. Postanowiliśmy próbować pomagać najpierw tym najbardziej bezradnym. Widzieliśmy, że to przynosi efekty, nawet jeśli wydatki finansowe są znacznie większe niż samo zapewnienie im jedzenia i ubrań. Troska obejmuje tutaj bardzo wiele obszarów. I widzimy, że opieka duchowa ma największą wartość oraz przynosi najlepsze rezultaty. Dlatego w ostatnich latach widzieliśmy również, że niektóre z dziewcząt, które przyszły do nas całkowicie bezradne, dziś wychodzą przez tę samą bramę, przez którą kiedyś weszły. Przyszły bez posiadania czegokolwiek. Odchodzą z pewnością, że przyjęły Jezusa do swojego serca. Otrzymały edukację, jedzenie, ubrania, łóżko do spania oraz opiekę, która zaspokoiła zarówno ich duchowe, jak i fizyczne potrzeby. Przez Pana jest to uczynione i jest to cudowne w naszych oczach.

Nowe wiadomości z Ilbisil

“Pozdrawiamy was w potężnym imieniu Jezusa. Dziękujemy Bogu, że u nas wszystkich wszystko dobrze się układa.” Tak rozpoczął Antony swój raport, gdy niedawno odwiedził Ilbisil. Na zdjęciu widzicie Joyce i Antony’ego, którzy są odpowiedzialni za nasz ośrodek misyjny w Kitengeli. Tym razem wybrali się oni do Ilbisil. Raport, który nam przekazują, jest dla nas wszystkich dobrą zachętą — dla tych, którzy wspierają tę pracę zarówno swoimi modlitwami, jak i swoimi środkami. Poprosiliśmy Antony’ego, czy mógłby odwiedzić Ilbisil i porozmawiać z tymi, którzy gromadzą się tam na spotkaniach. Ważne jest, aby słyszeć nowe informacje od różnych osób — zarówno tych, którzy prowadzą spotkania, jak i tych, którzy w nich uczestniczą. Chcieliśmy otrzymać informacje o tym, jak rozwija się praca w Ilbisil, kiedy nikt z nas z Norwegii ani Polski ich nie odwiedza. Naszym celem jest móc regularnie składać im wizyty, ale również połączyć niektórych naszych braci i siostry w wierze w Kenii, aby także oni mogli ich odwiedzać.
Zbór w Ilbisil znajduje się jednak daleko od głównych dróg. Dla Antony’ego podróż tam, udział w spotkaniu, rozmowy i powrót z powrotem do Kitengeli zajmują cały dzień. Nie jest to tak daleko pod względem kilometrów, ale większość podróży odbywa się po złych drogach, a jeszcze trudniejsze jest to, że w wielu miejscach nie ma drogi. Trzeba przejeżdżać przez małe rzeki, przez zarośla i trudny teren. Trzeba dobrze znać miejsce, aby tam dotrzeć. Jak można zrozumieć, Antony odwiedził teraz to miejsce, rozmawiał z pastorem oraz z ludźmi, którzy obecnie przychodzą na spotkania. Jeśli organizowane jest coś szczególnego, ludzie przychodzą z daleka, aby wziąć udział. Jednak w zwykłej pracy na tym miejscu jest już grupa stałych osób, które przychodzą na spotkania. Raport Antony’ego mówi, że dobrze rozwija się ten nowy zbór na obszarze buszu.
Obecnie mają tam 20 dorosłych osób, które zawsze przychodzą i uczestniczą w spotkaniach. Oprócz tego jest również 25 dzieci. W tym miejscu są rodziny z wieloma dziećmi, mimo że większość z nich żyje w wielkim ubóstwie. Oczywiście nie istnieje tam żaden system społeczny gotowy, aby pomóc im, gdy potrzebują wsparcia z powodu ubóstwa, chorób i wszelkich trudności, które ich spotykają. Dlatego ważne jest dla nas, aby móc przekazać im Ewangelię o Jezusie, który zarówno może ich zbawić, jak i prowadzić właściwą drogą do nieba — drogą, która prowadzi przez Jezusa. Ten Jezus jest również potężny i gotowy nie tylko widzieć ich trudności, ale także pomagać im w tym ziemskim życiu. Są tam ludzie mający ponad 40 lat, którzy nigdy wcześniej nie byli w najbliższej większej wiosce położonej 7 kilometrów od nich. Oznacza to, że jest to bardzo odizolowana społeczność. Jako Masajowie wielu z nich ma w swojej przeszłości zwyczaje i rytuały, które są niszczące i demoralizujące. Antony powiedział, że przekazał im teraz dwa głośniki, kable, mikrofon oraz elektryczny mikser. Ten mały zbór jest zaangażowany i chce, aby Ewangelia była słyszana z daleka, gdy ten prosty system nagłośnienia zacznie działać. Urządzenie to musi być zasilane elektrycznością, ale w tym miejscu nie ma prądu. Zbór zebrał więc pieniądze i zakupił generator, którego będą używać do tego sprzętu. Nie mają żadnych instrumentów muzycznych, ale Pan z pewnością pozwoli, aby wzrost, który się rozpoczął, nadal trwał. Antony opowiada również, że ich duchowy rozwój jest dobry. Kilka osób poprosiło o chrzest w wodzie, a on obiecał, że będzie obecny podczas tego chrztu. Antony mówi, że postęp jest niezwykły. Ten raport z Ilbisil pokazuje nam, że rozpoczęliśmy pracę misyjną na tym nowym polu we właściwy sposób.
Działka, którą otrzymaliśmy, była duża, ale pierwszym problemem było to, że nie było możliwe wykonanie odwiertu w poszukiwaniu wody. Po wykonaniu pomiarów powiedziano nam, że być może trzeba byłoby wiercić aż do głębokości 300 metrów, a woda, którą można by otrzymać, mogłaby również być słona, a przez to nie nadawałaby się ani do picia, ani do wykorzystania przy pracach budowlanych. Rozwiązaniem było zbudowanie dużego zbiornika na wodę, który zbiera wodę z dachu budynku, w którym odbywają się spotkania. Zbiornik jest tak duży, że pokrywa całe zapotrzebowanie na wodę w okresach suszy, kiedy zostanie napełniony po porze deszczowej.
Postawiliśmy na to, co uznaliśmy za najważniejsze, czyli na ewangelizację. Ponieważ jeden z synów człowieka, który przekazał nam działkę, był pastorem zielonoświątkowym, poprosiliśmy go, aby przejął odpowiedzialność za zbór, o który prosiliśmy i wierzyliśmy, że powstanie w jego rodzinnej miejscowości. I właśnie to zaczyna się dziać. Pan był z nimi i nadal będzie. W miarę jak zbór będzie wzrastał, z pewnością pojawią się tam kolejne potrzeby, ale jest to początek, któremu sam Jezus udzielił swojego błogosławieństwa. Dziękujemy wszystkim naszym współpracownikom.

FRIDAH

Nazywam się Fridah. Przyjechałam tutaj w styczniu 2018 roku z powodu wczesnego małżeństwa. Moje doświadczenie tutaj naprawdę zbudowało mnie osobiście w zakresie edukacji oraz w sprawach dotyczących Boga. Przyjechałam tutaj, nie wiedząc, kim jest Bóg, ale przynajmniej teraz wiem, kim On jest dokładnie w tej chwili. Jestem zbawiona i zostałam ochrzczona.

Care Mission (CM): Amen! Niedawno czy…?

Fridah: Niedawno, tak.

CM: Czy było to piękne doświadczenie?

Fridah: Tak, jestem naprawdę szczęśliwa i wdzięczna.

CM: Co wydarzyło się podczas chrztu? Coś szczególnego?

Fridah: Tak.

CM: Możesz mi o tym opowiedzieć?

Fridah: Nie, po prostu czujesz… to jest uczucie. Po prostu czuję piękny pokój w moim sercu. Czuję, że jestem wolna!

CM: Bardzo się cieszę, że to słyszę. Jak idzie ci w szkole?

Fridah: Niedawno ukończyłam szkołę średnią, w zeszłym roku. Tak, udało mi się ukończyć szkołę średnią z oceną C+. Dziękuję Bogu razem z opiekunami tutaj w ośrodku misyjnym. Wszystko to sprawia, że jestem dzisiaj nową osobą. Oni odegrali wielką rolę razem z Bogiem w moim życiu.

CM: Jakie są więc twoje marzenia na przyszłość? Czym chciałabyś się zajmować?

Fridah: Chciałabym zostać inżynierem.

CM: Inżynierem? Tak. To dobre stanowisko. Jesteś szczęśliwa, że jesteś w tym miejscu?

Fridah: Bardzo szczęśliwa.
CM: Tak. Widzę, że twoja twarz promienieje. Dziękuję bardzo, Fridah. Dziękuję.

Fałszywi Mesjasze

Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy. Mk 13:22a Ten fragment Pisma mówi o czasach ostatecznych, tuż przed powtórnym przyjściem Jezusa. Mamy również inne fragmenty Pisma, które mówią o tym samym. Powstanie też wielu fałszywych proroków i wielu zwiodą. Mt 24:11 Chcę, abyś zwrócił uwagę na znaczenie imienia Mesjasz. Oznacza ono bowiem „Namaszczony”. Ten fragment Pisma mówi nam, że ci, o których jest tutaj napisane, którzy wystąpią pod koniec tego okresu, mają namaszczenie. A wtedy również to namaszczenie jest fałszywe. Widzimy, że obecnie w coraz większej liczbie ogłoszeń o spotkaniach pojawiają się zarówno apostołowie, jak i prorocy. Jestem w pełni świadomy, że Biblia mówi nam, iż zbór powinien mieć zarówno apostołów, jak i proroków. Ale powinniśmy być świadomi tego, że te tytuły pojawiają się coraz częściej i wzbudzają ciekawość u wielu chrześcijan, którzy podróżują, aby ich słuchać. A więc istnieją zarówno prawdziwi, jak i fałszywi prorocy. Potrzebny jest duchowy dar łaski, który pozwala badać duchy. Wiem również, że większość chrześcijan twierdzi, że ma ten dar łaski, ale ich słowa i czyny mówią coś zupełnie przeciwnego. Wielu podróżuje od zboru do zboru, od zjazdu do zjazdu. Nie wiedzą nawet, jakiej nauki właściwie trzymają się poszczególne miejsca, które odwiedzają. Wszystko jest równie dobre. A kiedy rozmawiam z niektórymi z nich, mówią: „odsiewamy to, co nie jest właściwe”. Ale wyraźnie widzę, że ich organ selekcyjny nie działa. Fałszywi namaszczeni mają coraz większy dostęp do działalności chrześcijańskiej, a maszyna mieszająca jest już uruchomiona, aby zebrać wełnę i mąkę do tego samego worka. Jest to niebezpieczny rozwój wydarzeń, ale w rzeczywistości jest to wypełnienie proroctw o czasie, gdy ma istnieć tylko jedna wspólna religia, pod sztandarem antychrysta. Biblia mówi nam, że na przestrzeni czasu było wielu antychrystów i rzeczywiście jest ich również dzisiaj wielu. Dwie najbardziej niebezpieczne tendencje, które obserwujemy w naszych czasach, to: 1. Mieszanie łaski, która przyszła wraz z Jezusem, z prawem, które należało do ludu Izraela aż do pojednania Jezusa na Golgocie. Innymi słowy, galacjanizm. Polega to na wierze w Jezusa jako swojego Zbawiciela, ale jednocześnie zakładanie, że człowiek zostaje zachowany w zbawieniu poprzez przestrzeganie prawa. 2. Idea jedności. Modlitwa o to, aby wszystkie dzieci Boże były jedno. A nie jestem już na świecie, ale oni są na świecie, a ja idę do ciebie. Ojcze święty, zachowaj w twoim imieniu tych, których mi dałeś, aby byli jedno jak i my. J 17:11 Czy wierzysz, że Ojciec i Syn nie zgadzali się w nauce, którą dali nam w Biblii? Czy wierzysz, że dyskutowali o chrzcie w wodzie? Homoseksualizmie? Drodze pogan do zbawienia? Jezus otrzymał odpowiedź na modlitwę: Ochrona uczniów: Jezus mówi zaraz potem, w wersecie 12, że sam ich strzegł, gdy był z nimi, i że żaden z nich nie zginął (oprócz Judasza). Jedność według historii: Uczniowie trwali w wierze i przekazywali dalej przesłanie Jezusa, tak że duchowa jedność i wspólnota w pierwszym zborze rozwijały się zgodnie z Jego modlitwą.
Nadal wierzymy, że jedność, o której mówił Jezus, była ostrzeżeniem dla Jego uczniów przed mieszaniem się z inną nauką i nauczaniem niż to, które im przekazał. Dzięki temu nadal trzymali ten sam kurs przez to, co możemy przeczytać w Dziejach Apostolskich i w literaturze listów Nowego Testamentu. Dzisiejsza „maszyna zbierająca”, którą uruchamia bardzo wielu kaznodziejów, nie jest odpowiedzią na Bożą ideę jedności. Trzymajmy się prawdy Ewangelii, która jest również jednością Ducha! Duchowe dziedzictwo, które Jezus przekazał nam jako zborowi Bożemu, jest niezmierzone i cenne. Oto na koniec fragment Pisma dla nas wszystkich: Oto przyjdę wkrótce, trzymaj to, co masz, aby nikt nie wziął twojej korony. Obj 3:1

Jakie podstawy może dać ci Jezus, abyś był aktywny w pracy misyjnej?

 Najpierw zatrzymam się przy pytaniu: Czym jest chrześcijańska misja?
To jest nadanie priorytetu temu, aby przekazać przesłanie o Jezusie jak największej liczbie ludzi. To jest okazywanie Bożej miłości tym, z którymi się pracuje. To jest bycie radosnym chrześcijaninem, który może promieniować tą radością, jaką daje zbawienie. To jest bycie człowiekiem pokoju, który może przynieść Boży pokój ludziom, którzy nie są zbawieni i którzy są pełni niepokoju w swoich sercach. To jest praca z cierpliwością i bycie łagodnym w swoim postępowaniu wobec tych, którym należy pomóc. To jest okazywanie dobroci ze swojego serca i bycie wiernym w swojej służbie. Jest również coś, co nazywa się cichością i powściągliwością. Oznacza to odłożenie na bok wszystkiego, co może przeszkodzić ci w tej służbie, którą oznacza MISJA. To jest płonące serce, aby prowadzić innych ludzi do zbawienia w Jezusie Chrystusie oraz być pomocną ręką w naturalnych potrzebach. Pracujemy dla tych, którzy potrzebują pomocy!
Jak człowiek ma podołać żyć zgodnie z tymi celami?
To, co przeczytaliśmy do tej pory, jest bardzo wielkim wymaganiem! Powodem, dla którego piszę ten fragment, jest to, że nie jest to żadne WYMAGANIE, lecz coś, w czym po prostu funkcjonujesz bez wysiłku, z radością. To są rzeczy, które praktykujesz i nawet tego nie zauważasz. Wtedy pojawia się twoje pytanie: Jak może to się stać? To pytanie zadawało sobie wielu. Zachariasz zapytał, kiedy anioł powiedział mu, że zostanie ojcem Jana Chrzciciela:
I powiedział Zachariasz do anioła: Po czym to poznam? Bo ja jestem stary i moja żona jest w podeszłym wieku. Łk 1:18
Maria zapytała, kiedy anioł powiedział jej, że zostanie matką Jezusa:
Wtedy Maria powiedziała do anioła: Jak to się stanie, skoro nie obcowałam z mężczyzną? Łk 1:34
Nikodem zapytał, kiedy Jezus powiedział, że musi narodzić się na nowo:
Nikodem go zapytał: Jakże się to może stać? J 3:9
Jeśli chodzi o Nikodema, przedstawia on pytanie, na które absolutnie ważne jest otrzymać odpowiedź. Dlaczego? Ponieważ w tym doświadczeniu znajduje się twoja i moja możliwość funkcjonowania w służbie misyjnej bez zmęczenia i bez wypełniania wymagań. Zaczyna się to od twojego nowego narodzenia. Przyjąłeś Jezusa jako Zbawiciela i Pana do swojego serca. Wtedy dzieje się coś jednocześnie z tym, że rodzisz się na nowo. Duch Święty zamieszkuje w tobie.
Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy. Rz 8:9
Duch Święty jest zadatkiem twojego zbawienia. Mieszka w tobie, który jesteś zbawiony i daje ci pewność zbawienia w twoim sercu.
Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Rz 8:16
Wtedy pojawia się tajemnica tego, jak masz funkcjonować według tych kryteriów, które wymieniłem na początku tego fragmentu. Wtedy to Duch Święty, który mieszka w tobie, wykonuje tę pracę.
Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara; Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa. Gal 5:22-23
Owoc Ducha Świętego jest jednym owocem, który składa się z różnych właściwości. Zrozumiesz to, gdy na przykład zapytam cię: „Jak możesz mieć Bożą miłość, agape, która kocha pomimo wszystkiego, bez posiadania również wszystkich innych cech?” Kiedy jest mowa o owocu Ducha, chodzi o owoc, który On kształtuje w naszym sercu. W takim stopniu, w jakim jesteśmy prowadzeni przez Ducha, jesteśmy pod wpływem owocu Ducha i wydajemy ten sam owoc poprzez nasze ciała podczas naszego chrześcijańskiego życia.
Było dla mnie bardzo ważne, aby to przedstawić. Jeśli nie widzimy, że jesteśmy budowani i prowadzeni przez Ducha Świętego, wszystkie nasze uczynki staną się WYMAGANIAMI, które nigdy nie mogą cię zbawić. Własne uczynki nie są tym, z czego Jezus jest zadowolony. Tylko życie kierowane przez Ducha Świętego sprawia, że nie ty sam otrzymujesz chwałę, lecz Ten, który wkłada pragnienie i potrzebę działania w twoje serce.
Dobrze jest widzieć, że ludzie przyłączają się do modlitwy za pracę misyjną i że dają swoje środki na tę sprawę. Ale chciałem napisać ten fragment, aby jeszcze bardziej obudzić w tobie świadomość, że to, w czym uczestniczysz, jest błogosławieństwem w twoim życiu jako chrześcijanina. Kiedy to zobaczysz, zostanie wzbudzona jeszcze większa możliwość, aby Duch Święty mógł działać przez ciebie i twoją służbę dla Jezusa.
W ostatnim czasie rozmawiałem z wieloma różnymi ludźmi o tym, że tym, co Jezus najbardziej ceni, jest to, abyś używał tego, co On ci dał, abyś słuchał głosu Ducha w swoim wnętrzu i podążał Bożą drogą w swoim życiu.

Odpowiedzi Oddvara na ważne „dlaczego” w działalności na przestrzeni czasu

Od długiego czasu do Oddvara napływały pytania i na niektóre z nich odpowie w tym artykule.
W jakim środowisku dorastałeś?
Oddvar: Urodziłem się w rodzinie, w której byłem metodystą w czwartym pokoleniu.
Bardzo wcześnie zacząłem angażować się w pracę kościoła. Byłem nauczycielem szkółki niedzielnej, śpiewałem w chórze, zostałem liderem stowarzyszenia muzycznego, byłem liderem grupy młodzieżowej liczącej około 50 młodych ludzi, rozpocząłem przygotowania do wykształcenia patorskiego i otrzymałem czteroletnie stypendium w USA na ten cel, otrzymałem uprawnienia kaznodziejskie, dzięki którym mogłem organizować własne spotkania w ramach działalności zboru. Tak, to chyba jest dość wyczerpująca odpowiedź.
Jak długo byłeś aktywny w kościele?
Do czasu, kiedy miałem 20 lat. Potem wydarzyły się inne rzeczy.
Co się wydarzyło?
Oddałem swoje życie Jezusowi i chciałem Mu służyć, ale raz za razem prosiłem o modlitwę wstawienniczą, ponieważ wydawało mi się, że nie doświadczam niczego szczególnego. Pewnego dnia pastor zapytał mnie po modlitwie za mnie:
„Czy coś teraz poczułeś, Oddvar?”
Moja odpowiedź brzmiała:
„Nie”.
Wtedy chciał mnie pocieszyć i dał mi fragment Pisma, który brzmiał:
„Błogosławieni są ci, którzy nie widzieli, a jednak uwierzyli”.
Poszedłem do domu, wziąłem swoją Biblię i zrobiłem coś, czego zwykle nie robiłem.
Otworzyłem Biblię i położyłem palec na otwartej stronie.
Tam znajdował się werset:
„Czyż ci nie powiedziałem, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?” J 11:40
Wtedy było tak, jakbym obudził się ze snu. Jezus zobaczył mnie i chciał odpowiedzieć na moje pragnienie!
Ale jaki był rezultat tego wydarzenia w twoim życiu?
Przed tym odwiedziłem kilka razy kościół katolicki i również rozmawiałem tam z księdzem. Myślałem bowiem, że nie jestem wystarczająco poważny albo że są rzeczy w moim życiu, których mi brakuje.
Ale moje wizyty w tym kościele oczywiście nie dały żadnych odpowiedzi.
Następnym miejscem, które odwiedziłem, było spotkanie u Wolnych Zborów Ewangelicznych tutaj we Fredrikstad.
Tam przeżyłem szok. Cały sposób prowadzenia spotkania był inny niż to, co znałem wcześniej.
Razem z Ragnhild, z którą byłem wtedy zaręczony, wybiegliśmy ze spotkania, zanim właściwie rozpoczęło się kazanie.
Ale po krótkim czasie spróbowaliśmy odwiedzić spotkanie w Sarpsborgu, gdzie ten sam kaznodzieja miał przemawiać. Zaciekawiło nas to. Pan zaczął w nas działać.
Kiedy kaznodzieja miał rozpocząć przemówienie do zgromadzenia liczącego około 300 osób, gdzie siedzieliśmy w ostatniej ławce, powiedział:
„Mam nadzieję, że nie przyszły tutaj dziś wieczorem jakieś żyrafy. Jeśli tak, to musisz pochylić swoją długą, sztywną szyję, ponieważ tutaj podajemy jedzenie na niskiej wysokości!” Pomyślałem: „Co to za sposób głoszenia?” Ale zostałem dotknięty. Miałem w sobie przekonanie, że to ja wiedziałem, jak powinno wyglądać spotkanie, a wszystko inne musiało być błędne. To doświadczenie zmieniło wiele rzeczy w moim życiu.
Ale co stało się wtedy ze szkołą w USA?
Zniknęła motywacja do tego. Czułem, że coś nowego i żywego zamieszkało w moim sercu. Podczas spotkania razem ze wszystkimi, którzy mieli przywódcze zadania w kościele, wydarzyło się coś. Klęczeliśmy i modliliśmy się kolejno za zadania i służby, które mieliśmy w kościele. Zanim nadszedł czas na mnie, było tak, jakbym został całkowicie napełniony od wewnątrz i musiałem otworzyć usta, aby się modlić.
Wtedy mówiłem językami i prawdopodobnie zachowywałem się trochę dziwnie według tego, co później zrozumiałem. Jeden z obecnych mężczyzn podszedł do mnie i powiedział: „Teraz rozumiem, dlaczego w Biblii jest napisane, że wyglądali tak, jakby byli pełni słodkiego wina!” Inny mężczyzna, który był tym, kogo wśród zielonoświątkowców nazywamy „starszym przywódcą”, powiedział: „Teraz wszedł tutaj inny duch”. Nie był zachwycony tym, co się wydarzyło. Kiedy później rozmawiałem z nim sam na sam, powiedział do mnie: „Teraz czuję się tak jak Jezus, kiedy powiedział swoim uczniom: Czy i wy chcecie odejść?”
Wtedy zapytałem:
„Czy uważasz, że odpadłem od wiary?”
Odpowiedział:
„Tak”.
Co wydarzyło się później?
Chrzest w Duchu przekonał mnie do chrztu w wodzie i niedługo potem zostałem ochrzczony w wodzie w tym zborze, z którego wcześniej wybiegliśmy, o czym opowiadałem. Potem wszystko zaczęło dziać się szybko, aż w końcu nie miałem już żadnych zadań w kościele.
Dokąd wtedy poszedłeś?
Nawiązałem kontakt z kilkoma osobami, które były zielonoświątkowcami, i razem z nimi mieliśmy spotkania modlitewne prawie każdego dnia w ich domach. Staliśmy się małą grupą liczącą około 10 osób. Razem wychodziliśmy śpiewać i świadczyć w domach opieki, więzieniach, w pewnym zborze prowadzącym misję w Kenii, na spotkaniach na świeżym powietrzu itd. W moim sercu zaczęło rozwijać się pełne znaczenia życie.
Z czasem zostałeś przecież kaznodzieją?
Tak, w 1960 roku, miałem wtedy 21 lat, powstał zbór Maranatha we Fredrikstad, którego po dość krótkim czasie zostałem pastorem. Wtedy również rozpoczęła się moja służba ewangelisty. Służba ewangelisty była właściwie moim powołaniem od Boga. Później miałem to samo odczucie w odniesieniu do pracy misyjnej. W czasie, o którym opowiadałem, absolutnie nie miałem żadnej myśli ani odczucia dotyczącego pracy misyjnej. Przyszło to jako bezpośrednia inspiracja od Pana.
Oddvarze, musimy zadać ci również pytanie dotyczące twojego stosunku do nauczania Biblii oraz zborów, z którymi miałeś kontakt i innych, z którymi nie chcesz mieć kontaktu. Czy możesz coś o tym powiedzieć?
Tak. Kiedy zostałem ochrzczony w Duchu Świętym, natychmiast poczułem potrzebę chrztu w wodzie. Wtedy było dla mnie niemożliwe, abym mógł zapraszać osoby praktykujące chrzest niemowląt do głoszenia w naszym nowym zborze. Kwestia nauki zawsze była dla mnie ważna, jeśli chodzi o współpracę między kaznodziejami i zborami.
Czy chciałbyś powiedzieć coś bezpośrednio o tym, czego najpierw szukasz u tych, z którymi możesz i chcesz współpracować?
Muszą mieć właściwe nauczanie dotyczące przebaczenia. Paweł napisał:
Postanowiłem bowiem nie znać wśród was niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego. 1 Kor 2:2
Mogę wspomnieć, że w ostatnich latach stale pojawiały się kierunki, które nie są jasne w odniesieniu do tego najważniejszego tematu. Dawniej pamiętam, że Zbór Smitha był wykluczony ze wspólnych spotkań właśnie dlatego, że nie mieli właściwej nauki o przebaczeniu. W 1970 roku na południu Norwegii powstało przebudzenie charyzmatyczne, podczas którego katolicy przybyli z USA i głosili o Bożej miłości, mówili, że zostali ochrzczeni Duchem, mówili językami i tłumaczyli słowa, które nie zgadzały się z Biblią. Mówili również, że po swoim chrzcie w Duchu stali się jeszcze bardziej gorliwi w odmawianiu różańca, używaniu swoich modlitewnych koralików itd. Ich nauczanie ostatecznie doprowadziło do tego, że twierdzili, iż Bóg i Allah są tym samym Bogiem, więc muzułmanów postrzegano zupełnie inaczej niż jest to w rzeczywistości. Prawdą jest przecież, że nie może być tym samym Duchem duch inspirujący zarówno do prawdziwej, jak i fałszywej nauki. Nie chcę bardziej rozwijać tego tematu.
Dzisiaj pojawiły się również inne kierunki, mianowicie te, które stoją za teorią „duchowej śmierci Jezusa”.
Już sama nazwa tego ruchu, który przybył do Skandynawii przez Livets Ord (Słowo Życia) w Szwecji oraz Chrześcijańskie Centra w Norwegii w 1986 roku, mówi wiele. Prawdą jest przecież, że Jezus jest prawdziwym Bogiem, a Jego duch nie może umrzeć. Oprócz tego mamy to, co nazywamy „Jezus sam”, ruch, który w naszym kraju ma wiele odłamów i przed nimi chciałbym ostrzec:
UPC – United Pentecostal Church:
Poza tym, że wierzą, iż w boskości istnieje tylko jedna osoba, wierzą również, że trzeba być ochrzczonym Duchem, aby zostać zbawionym.
Nardus: Nie zgadza się z UPC w kwestii chrztu w Duchu, ale coraz bardziej zmierza w kierunku bardziej ekstremalnym w swojej działalności. Część tego jest inspirowana głoszeniem Branhama.
Słowo Mówione (Ruch Poselstwa):
Ta nauka pochodzi od Branhama i zawiera między innymi naukę o „nasieniu Szatana”, naukę, że Ewa miała stosunek seksualny z Szatanem, wężem, i że ich synem był Kain. Mają również naukę o wybraniu, według której ci, których Bóg wybrał, zostaną zbawieni niezależnie od wszystkiego. To sprawia, że praca ewangelizacyjna mająca na celu zdobywanie ludzi dla nieba staje się niepotrzebna.
Prawdą jest: Jezus dał nam nakaz misyjny, aby głosić Ewangelię całemu stworzeniu.
Preteryzm
To teoria, że pochwycenie wydarzyło się w 70 roku n.e. Pisałem już wcześniej o tym. Ich nauką jest również to, że tysiącletnie królestwo już nadeszło i oni w nim żyją. Chciałbym tylko przypomnieć, że wtedy Jezus musiałby również powrócić jeszcze raz, a Jego stopy musiałyby stanąć na Górze Oliwnej. Ale to się nie wydarzyło. Bo co Biblia mówi właśnie o tym?
W owym dniu Jego nogi staną na Górze Oliwnej, która leży naprzeciw Jerozolimy od wschodu. A Góra Oliwna rozpadnie się pośrodku na wschód i zachód, tworząc wielką dolinę. Jedna połowa góry przesunie się na północ, a druga na południe. Za 14:4
Prawdą jest, że Góra Oliwna nadal jest cała. Prawdą jest również, że ta nauka osłabia oczekiwanie ludzi na pochwycenie i powtórne przyjście Jezusa.
Czy chciałbyś powiedzieć coś na zakończenie?
Tak, chętnie. Chciałbym tylko powiedzieć, że to co głosiłem i za czym się opowiadałem, kiedy zaczynałem swoją służbę ewangelisty, głoszę i za tym opowiadam się również dzisiaj. W miarę upływu czasu spotkałem oczywiście zarówno kaznodziejów jak i ludzi, którzy odwrócili się od poselstwa, które Bóg kiedyś im dał. Nawet zaprzeczają darom łaski, które Bóg kiedyś im dał. Wielu zaakceptowało również na przykład homoseksualizm. Spotkałem ludzi, którzy nie rozumieją różnicy między czasem Prawa a czasem łaski i dlatego są w niebezpieczeństwie zaparcia się krwi Jezusa i pojednania, ponieważ w ten sposób czynią dla siebie śmierć Jezusa i pojednanie czymś bez znaczenia. Spotkałem również, a także stale słyszę, głoszenie wielu kaznodziejów o tym, jak ważne jest łączenie grup zborów, które mają nawet różną naukę. Na zakończenie chcę to powiedzieć w ten sposób:
To, co próbuje się POŁĄCZYĆ, nie da właściwego rezultatu.
Jeżeli coś ma zostać zebrane w jedno w Królestwie Bożym, musi zostać STOPIONE razem ze Słowem i Duchem jako spoiwem, które łączy. Słowo Boże i Duch Boży nie są podzielone. Jeszcze raz chcę ci podziękować, że jesteś z nami zarówno w tym, w co wierzymy, jak i w tym, czego możemy doświadczać dzięki mocy Ducha Świętego, którą On chce dać nam wszystkim. Jesteśmy teraz w miesiącach jesiennych i ma nam to przypominać o tym żniwie, które pragniemy zobaczyć, zanim Jezus przyjdzie. W moich modlitwach moje myśli często kierują się zarówno ku najbliższym w mojej rodzinie jak i ku wam, którzy jesteście naszymi współpracownikami i otrzymujecie ten magazyn. Myślę o tobie, twojej rodzinie, miejscu, w którym mieszkasz, oraz o możliwościach, jakie każdy z nas ma, aby uczestniczyć w pracy w wielkiej winnicy Pana. Wszyscy pragniemy zobaczyć się ponownie w niebie. Nikt nie wie, jak będzie wyglądało to ponowne spotkanie, ale wiemy, że pewnego dnia zasiądziemy do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem. A najlepsze ze wszystkiego jest to, że zobaczymy Jezusa i na zawsze będziemy z Nim. Niebo czeka na oblubienicę Jezusa, a oblubienica czeka na podróż do swojego oblubieńca. Mam nadzieję, że to czasopismo daje ci zachętę w służbie. Razem będziemy stać za Jezusem i czynić Jego wolę. On nie zawodzi. Boże dzieło przez pojednanie Jezusa jest naszym pewnym zbawieniem i biletem do nieba.
Niech Bóg obficie cię błogosławi i dziękuję za twoje modlitwy wstawiennicze.
Pozdrawiam, Oddvar

Drogi Czytelniku,
cieszę się, że kolejny numer magazynu Care Mission trafia do Twoich rąk. Po raz kolejny zwracam się do Ciebie z prośbą o aktualizację danych adresowych. Jeśli zmieniasz miejsce zamieszkania a chcesz nadal otrzymywać magazyn Care Mission, poinformuj nas o tym (listownie, lub mailowo). Jeśli nie chcesz otrzymywać kolejnych numerów magazynu Care Mission, również daj nam znać. Jako Care Mission chcemy dobrze zarządzać otrzymanymi środkami finansowymi. Zależy nam, by ilość drukowanych magazynów odpowiadała realnej liczbie odbiorców. Dziękuję za Twoje zrozumienie.

Z życzeniami Bożego błogosławieństwa,
Lili

Ostatnie wpisy

  • Magazyn misyjny 3-4/2025
  • Magazyn misyjny 2/2025
  • Magazyn misyjny 1/2025
  • Konferencja misyjna 2018 w Bieszczadach
  • Konferencja misyjna 2016
  • Start
  • Care Mission
  • Misja
  • Zdjęcia
  • Projekt Care
  • Projekt CUD
  • Kontakt
  • Magazyn misyjny

Copyright © 2026 · Streamline Pro Theme TK on Genesis Framework · WordPress · Zaloguj się